jola jastrząb recenzje Kazimierz Cieślik - Opinia poleć kontakt mapa
Kazimierz Cieślik

Opinia

Opinia o asystentce Jolancie Jastrząb...
Katowice 17.11.1999

 
Jolanta Jastrząb pracująca od 2 lat (dyplom w 1997 r.) w Katedrze Kształcenia Ogólnoplastycznego Katowickiej Filii Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie dała się poznać zarówno jako zdolny i nieszablonowy pedagog w Pracowni Malarstwa i Rysunku prof. Romana Nowotarskiego, co i aktywny twórca ze sporym już dorobkiem artystycznym w kilku dziedzinach sztuki (rysunek, malarstwo, plakat). Jako, że niniejsza opinia ma poprzeć wniosek o przyznanie jej stypendium Fundacji im. Tadeusza Kulisiewicza skupię się na dokonaniach Jolanty Jastrząb w dziedzinie rysunku.

Prezentowane na 2 wystawach indywidualnych („Z lotu ptaka” w Katowicach i „Po drugiej stronie tęczy” w Kolonii w Niemczech”) rysunki towarzyszyły jej obrazom na zasadzie pełnego partnerstwa pozwalając przy tym domyślać się roli, jaką autorka przyznaje temu medium. I tak z jednej strony niezwykle oszczędne w ilości użytych śladów narzędzia rysunki Jolanty Jastrząb zdają się świadczyć o jej zaakceptowaniu rysunku jako możliwie lapidarnego sposobu opisywania świata. Stąd postać ludzka przedstawiona w jej pracach w dramatycznym, ekspresyjnym geście, zamyka się zwykle w kilku liniach i plamach rezygnując z pokusy definiowania detalu, pointowania kompozycji elementami portretowymi – pozwalającymi wyróżniać kolejnych bohaterów jej rysunków. Można więc podejrzewać, że autorce nie chodzi o opowiadanie o ludzkiej kondycji „na przykładach” lecz jej twórczy wysiłek koncentruje się na próbach znalezienia rysunkowych ekwiwalentów energii samej w sobie. Próbuje powołać do życia rodzaj hieroglifów pojęć abstrakcyjnych zamiast szukać dla nich alegorii, tworzyć na ich temat przypowieści. Idąc tym tropem należałoby przypuszczać, że w centrum zainteresowania autorki powinno się teraz znaleźć dociekanie granicznych możliwości rysunku jako medium, próba definiowania go – a więc to wszystko, co w późnych latach 70-tych przyświecało konceptualistom. Nie przewiduje jednak w jej wypadku takiego scenariusza, bo u podstaw twórczej aktywności Jolanty Jastrząb znajduję skumulowaną emocję, która zawsze będzie szukała wyjścia w języku ekspresji.

Stąd też druga cecha jej rysunków – niejako zaprzeczająca temu, co starałem się scharakteryzować powyżej. Stąd kolor – niejednokrotnie kamuflujący różnice między jej obrazami i rysunkami.

I tutaj – jak sądzę – znajdujemy się najbliżej twórczych preferencji Jolanty Jastrząb: nie tyle chęć porządkowania języka sztuki z całą stosowną gramatyką, co chęć zawarcia choćby i najbardziej dramatycznego komunikatu w formie maksymalnie oszczędnej. A, że przy okazji przyjdzie zrezygnować z czystości poszczególnych dyscyplin, sformułować przesłanie ze zbitki elementarnych śladów – wyróżników różnych warsztatów twórczych – tym lepiej dla potencjału ekspresji, którym autorka chciałaby nacechować swoje dokonania. Sądzę, że tak nieortodoksyjne podejście do procederu twórczego, zwłaszcza, że w pracach Jolanty Jastrząb prowadzące do nadzwyczaj interesujących rezultatów zasługuje w pełni na uhonorowanie w formie stypendium im. Tadeusza Kulisiewicza.

Kierownik Katedry Kształcenia Ogólnoplastycznego
Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie
Filia w Katowicach
prof. Kazimierz Cieślik

Wystawy:
Kolonia, Niemcy
GCK, Katowice
Komentarze:
Jeśli się zalogujesz będziesz mógł dodawać komentarze.
Wszystkie komentarze znajdują się w wątku na forum

© 2007 jola jastrząb
webdesign a;)j




 

Zapomniane hasło?
Nie masz konta?
Zarejestruj się!
Obecnie jest 13 gości i 0 użytkowników online.

Możesz zalogować się lub zarejestrować nowe konto.
Preferowany język:

English Polski