Można niewątpliwie zachwycić się wiatrakiem. Jego forma i to zarówno ta kastylijska "donkichotowska" jak i współczesna z turbiną o średnicy 50 metrów epatuje dostojeństwem i spokojem.
Doskonałość wiatraka zawiera się w jego mądrości czerpania energii z niewidzialnych podmuchów wiatru. Wystarczą rozpostarte “skrzydła”. Ta machina nie potrzebuje pochłaniać wydzieranego ziemi węgla by funkcjonować. Czerpie energię z niewidzialnego by następnie dzielić się nią z innymi. Ideał egzystencjalny!
Czy wystarczy otworzyć ramiona na wiatr, na przestrzeń, łykać hausty podmuchów w wielkim do nich zachwycie, a następnie z oddaniem i autentyczną skromnością dzielić się tym zachwytem z innymi? Wielka siła człowieka czerpana ze źródeł czystych, niematerialnych przekazywana następnie drugiemu człowiekowi.
Czy mądrość człowieka polega na czerpaniu niezwykłej wiedzy ze zdarzeń codziennych?